Lot do kopenhagi
Wypad do Kopenhagi był czystym przypadkiem. Tak się złożyło, że koleżanka z pracy zaplanowała wypad z mężem niestety w ostatniej chwili rozchorowało jej się na serio dziecko i wypad musiała odwołać. Niestety w tym wypadku przepadłaby jej dość niemała sumka, którą długi czas odkładała. Z mężem dawno nigdzie nie wyjeżdżałam obydwoje jesteśmy bardzo zapracowani. Postanowiłam więc zrobić mu niespodziankę. Odkupiłam od niej bilety lotnicze do Kopenhagi oraz oddałam zaliczkę którą zapłaciła na hotel. Po powrocie do mieszkania obwieściłam mężowi cudowną nowinę. Niestety dla niego chyba nie była taka cudowna bo przyjął to z nutką grymasu na twarzy. Nie chcąc mnie denerwować, a zdając sobie sprawę z efektów naszej furii, postanowił załatwić urlop. Oj nie był to wielki problem, gdyż jego szefem był on sam. Wylot mieliśmy za dwa dni. Szybko poleciałam zrobić jakieś zakupy: strój kąpielowy, wiele lżejszych ciuchów, okulary przeciwsłoneczne i niezbędne kosmetyki. Wyszło tego bagażu 3 walizki poprzez co musieliśmy zapłacić nadbagaż. Nie był on taki niewielki, niemniej jednak wszystkie rzeczy które spakowałam wydawały mi się analogicznie istotne. Lot do Kopenhagi upłynął mi bardzo prędko, wręcz nie zdążyłam się zdrzemnąć. Na miejscu zamówiliśmy taksówkę i podążyliśmy do hotelu. U wejścia był rozłożony czerwony dywan i stał umundurowany pan który zabrał nasze walizki i odprowadził nas do naszego pokoju. Obsługa była tak miła, że w zamian za to sypnęliśmy mu kilka drobnych. Zadowolony odszedł, a my rozgościliśmy się w naszym apartamencie. Próbowałam sięgnąć pamięcią kiedy w ostatnim czasie gdzieś razem byliśmy, ale z rozmyślań wybił mnie mój mąż który nalegał, aby pójść coś zjeść. Wzięłam prysznic przebrałam się, zeszliśmy na dół do h |
|
Adres www: http://0.168.204.115 |
|
Tags:
lot do kopenhagi ,
przylot z kopenhagi ,
bilety lotnicze ,
wyloty z kopenhagi ,
|
|
